Moje czytelnicze plany
Lubię wymyślać plany, nawet jeśli wiele z nich rozpływa się po drodze, zanim zdążą stać się rzeczywistością. Jest w nich coś kojącego: obietnica przyszłych chwil spędzonych z książką, jeszcze niepoznanych historii i emocji, które dopiero czekają, by mnie odnaleźć. Dlatego ten post nie jest sztywną listą do odhaczenia, lecz raczej próbą uporządkowania tytułów, które od dawna krążą mi po głowie i czekają na swój moment. Choć zapewne lista ta szybko się zmieni – to tylko kwestia dni, zanim dojdą do niej nowe lektury albo inne niespodziewanie zyskają priorytet. Dlatego dziś chciałabym podzielić się tym z Wami – bez pośpiechu, bez zobowiązań, po prostu z potrzeby opowiedzenia. A gdy (jak to zwykle bywa) lista znów się zmieni, obiecuję dodać aktualizację. 1. „Dziwne losy Jane Eyre” – Charlotte Bronte. Nazwisko autorki może wydać się Wam znajome – to siostra Emily Brontë, autorki Wichrowych Wzgórz . Sióstr było trzy: Charlotte, Emily oraz Anne, i każda z nich stworzyła powieści ...